Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3 posty 8 komentarzy

Przemyślenia Kapitana Kompota

Kapitan Kompot - Ani korwinista, ani komunista. Ani narodowiec, ani PiSowiec. Ani platfus, ani lewus. Publikuje tu mój pogląd na wybrane aktualne tematy. Jako że żadna partia nie reprezentuje mnie w 100%, jestem jedynym niezależnym politycznym blogerem w Polsce.

Kiełbasa muzyczna

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czyli o prowizji z Eurowizji

 Konkurs Eurowizji od zawsze uważałem za głupi. Bez względu na to czy Polska wygrywa czy przegrywa. Nawet jakby wszyscy szaleli dzisiaj z euforii że Donatan i Cleo wygrali (co się nie stało), to i tak uważałbym go za głupi. 

Głupi nie dlatego że nie podoba mi się taka muzyka. Style prezentowane tam są różne, wygrywał przecież zarówno skrzypek Alexander Rybak, jak i heavy metalowy zespół Lordi.Tak więc wszelakie dywagacje eurowizyjnych sezonowców, którzy głoszą że na Eurowizji można usłyszeć tylko popowe piosenki, można o przysłowiowy kant tyłka potłuc.

Ja muzyką się interesuje i chcąc nie chcąc co roku przyglądam się temu głupiemu konkursowi. Konkursowi który w światowej muzyce znaczy tyle co obecna Reprezentacja Polski w Piłce Kopanej znaczy w światowym futbolu. Zwycięstwo na tym konkursie jest równie prestiżowe co wygranie meczu piłkarskiego z drużyną zamykającą tabele drugiej ligii. ABBA i Celine Dion z tego zwycięstwa uczyniły pożytek. I koniec. Jak na 58 lat istnienia tego konkursu to śmiesznie mało wypromowanych talentów. Dla porównania laureaci nagród Grammy przez najbliższy rok mają "zapewnione" szerokie grono odbiorców. Ale oczywiście nie tylko promocja. Przeciez Eurowizja to również nagrody dla zwycięzcy, czyż nie?

Nie, jedyną nagroda jest przyciągnięcię tych patałachów do swojego kraju w następnym roku. Na myśl o tym niezmiernie smutno mi jest że 39-ego Konkursu Piosenki Eurowizji nie wygrała Edyta Górniak. Organizacja takiej imprezy byłaby w tamtych czasach tak kosztowna dla naszej ukochanej Telewizji Polskiej że może dzisiaj nie dane by nam było oglądać produkcji tej wspaniałej stacji na ekranie. Ale trudno, rychło w czas.

Konkurs jest głupi przez swoją różnorodność. Jak można ocenić występ zespołu popowego z rockowym, a rockowego z duetem smyczkowym? Na wspomnianym Grammy Award są cztery głowne kategorię, ale tworzy się ich tyle ile potrzeba w danym roku. I tam rzeczywiście jest możliwość wybrania najlepszych z najlepszych.

Jedno dziwi mnie niezwykle - jakim cudem w świecie zdominowanym przez amerykańską i angielską muzykę ludzie są w stanie wybrać artystów z takich krajów jak Estonia czy Azerbejdżan, które przy całym szacunku do ich muzyki, słynnych wykonawców mają niewiele? Wiecie dlaczego Wielka Brytania nie wystawiała takich artystów jak Elton John czy James Blunt, którzy uznanie na całym świecie zdobyli, napisaliby piosenkę i wygraliby ten konkurs z ręką w kieszeni? Ja też nie wiem. Może tak jak ja uważają że ten konkurs jest dla nich za głupi.

Co do tegorocznego występu, nie ma nic niezwykłego w tym że Eurowizja jest ustawiony przez polityczne poprawności. Konkurs organizuje Europejska Unia Nadawców, czyli zrzeszenie telewizji publicznych. A stanowiska w takich telewizjach obsadza panujący w danym kraju rząd.

Wcześniej przekręcano głosy ludu, teraz dodaje się jurorskie i wygląda to lepiej, bardziej profesjonalnie. Tylko niech ktoś spróbuje się dowiedzieć kim są jurorzy którzy występ oceniony na 12 punktów przez publiczność, sami oceniają na 0. Oczywiście, większość się na muzyce nie zna i może ocenić dobrze coś co w uszach eksperta brzmi okropnie. Ale dlaczego tak wysokiej klasy specjaliści nie chcą się ujawniać? Nie mam pojęcia...

Jednak jak już wspomniałem, zbyt głupi jest to konkurs żeby się tym przejmować. Wygrana Eurowizji to nie są wrota do sławy. Julio Iglesias był na Eurowizji i jej nie wygrał, ale jego nazwisko mówi więcej niż Dana Rosemary Scallon, która na tymże konkursie zwyciężyła. Jasne że liczy się udział i to co robimy ze swoją karierą, ale po cóż uczestniczyć w tak głupim konkursie...

KOMENTARZE

  • autor
    Bodajze w ubieglym roku ( a moze piec lat temu) , wkurzona Francja ( nie wygrali konkursu od lat a bardzo by chcieli) wyslala swoj "atut" znana piosenkarke Paricie Kaas.. I co ? Ano nic, nawet Patricia przepadla w glosowaniu , gdzie sasiedzi glosowali na sasiada ( panstwa graniczace oczywiscie) zas specjalnie upupiano " potegi" Anglikow, Wlochow, Francuzow . Co oni sobie wyobrazaja ? Ze co, ze chca wygrac ? A niby dlaczego? Bo sa mocni gospodarczo, No to trzeba im dolozyc i na zlosc zaglosowac na dziwolagi i straszydla . To tak dla zasady i na nauczke madralom, ktorym wydaje sie, ze umieja spiewac .. Bo nie liczy sie zupelnie jak spiewaja, tylko kto spiewa !
    http://www.youtube.com/watch?v=C8eZDHM4dFc
  • @babaraba 23:45:55
    http://www.youtube.com/watch?v=8pEYw8PcBas
    A tu mlodziutka kanadyjka z Quebequ, Celine Dion wygrywa w 1988 roku konkurs Eurowizji dla Szwajcarii ! faktycznie tej sie udalo, lecz nie tylko glosowi lecz takze obecnemu mezowi, impresariowi...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY